Start
Polska najbezpieczniejsza w Europie?
Czwartek, 02. Lipiec 2009 09:05

O 3 615 samochodów mniej skradziono w Polsce w ubiegłym roku. Funkcjonariusze rozbili dziesiątki grup przestępczych, dziupli samochodowych i zatrzymali ponad 2 tys. podejrzanych.

Jest to kolejny już rok spadku tego typu przestępczości. Już od kilku lat liczba kradzionych samochodów w naszym kraju spada. Jeszcze w 1999 roku w Polsce skradziono 71 543 samochody, a w ubiegłym roku ta liczba spadła czterokrotnie i wyniosła tylko 17 669.

Spadek tej przestępczości najlepiej widoczny jest w średniej liczbie kradzieży samochodów na dobę w skali kraju. 10 lat temu (w 1999 roku) średnio dziennie ginęło 196 pojazdów. Już w 2005 roku ta liczba spadła do 124 aut. W przeciągu kolejnych trzech lat spadła jeszcze bardziej, bowiem w 2008 roku średnia wyniosła 48 w całym kraju.

Z danych Biura Wywiadu Kryminalnego KGP wynika, że wskaźnik zagrożenia kradzieży samochodów (liczba kradzieży na 100 tysięcy mieszkańców) w 2006 roku sięgała prawie 93 punktów. W 2008 roku wskaźnik ten spadł do poziomu niecałego 46,5. W porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej zagrożenie kradzieży pojazdów w Polsce należy do najmniejszych w Europie.

Największy problem związany z tym rodzajem przestępstw odnotowuje się w Wielkiej Brytanii, Włoszech i we Francji, gdzie kradnie się około 200 tys. aut rocznie. Także w Hiszpanii i w Niemczech ta liczba jest znacznie większa niż w Polsce (zbliżona jest do 100 tysięcy).

Według danych Europolu, na terenie UE rocznie ginie około 1 mln pojazdów. Zysk grup przestępczych z tego tytuły może sięgać nawet 10 mld euro. Dlatego tak ważna jest współpraca funkcjonariuszy krajów europejskich.

Dzięki nowoczesnym systemom informatycznym i szybkiej wymiany danych policjanci mają możliwość ustalenia, czy i gdzie dany pojazd został skradziony. Zdarzają się przypadki, że auto utracone na terenie Hiszpanii czy we Włoszech zostało odnalezione w naszym kraju.

Jak widać powiedzenie powielane kiedyś za granicą: "Przyjedź do Polski – twój samochód już tam jest" już dawno nie jest aktualne. Praca policjantów zajmujących się walką z przestępczością samochodową to likwidowanie całych zorganizowanych grup trudniących się tym procederem. Wielokrotnie mundurowi przeprowadzali realizacje, podczas których wpadali naraz złodzieje, dziuplowi i paserzy, tym samym szajki przestawały istnieć.

Z danych zebranych przez funkcjonariuszy wynika, że w całym roku ubiegłym zatrzymano ponad 2 tys. osób podejrzanych o kradzieże pojazdów.

(źródło: onet.pl)

 
Nowy ekopodatek w Niemczech
Czwartek, 02. Lipiec 2009 09:04

1 lipca to w Niemczech oficjalna data wprowadzenia w życie nowego systemu opodatkowania samochodów, którego stawki obok pojemności silnika uwzględniają poziom emisji CO2.

Rozwiązania te odnoszą się tylko do aut zarejestrowanych po raz pierwszy od tego właśnie dnia. Przedstawiciele rządu w Berlinie podkreślają, że przyjęte rozwiązania są w zgodzie ze staraniami Unii Europejskiej, którą dąży do obniżenia poziomu emisji CO2.

Nowy podatek roczny w Niemczech ma następującą strukturę:

- za każde rozpoczęte 100 cm3 pojemności silnika płaci się 2 euro w przypadku auta z silnikiem benzynowym oraz 9,50 euro za diesla;
- za każdy gram emitowanego CO2 powyżej poziomu 120 g/km płaci się 2 euro.

Od roku 2012 opodatkowana będzie emisja CO2 powyżej 110 g/km, a od roku 2014 będzie to granica 95 g/km.

Co ważne, nowy podatek obowiązuje automatycznie w przypadku samochodów zarejestrowanych po raz pierwszy od dnia 1 lipca 2009.

W przypadku samochodów z silnikiem Diesla, które spełniają normę Euro VI, przysługuje w latach 2011-2013 ulga podatkowa o wartości 150 euro.

Ciekawe rozwiązanie przyjęto w przypadku samochodów z normą czystości spalin Euro IV, które zarejestrowano między 5 listopada 2008 a 30 czerwca 2009 i które zgodnie z przyjętym przez rząd pakietem stymulacyjnym dla niemieckiej gospodarki są przez rok zwolnione z podatku rocznego. Otóż po zakończeniu rocznego okresu zwolnienia z podatku właściciel auta będzie obciążony opłatami na starych lub nowych zasadach w zależności od tego, który system będzie dla niego korzystniejszy.

W przypadku samochodów, których silniki spełniają normę emisji Euro V lub Euro VI, okres zwolnienia z podatku wynosi nawet do dwóch lat (jednak nie dłużej niż do 31 grudnia 2010).

W przypadku aut z normą Euro V, zarejestrowanych po raz pierwszy w Niemczech przed 5 listopada 2008, od dnia 1 stycznia 2009 również przysługuje roczne zwolnienie z podatku.

W przypadku pozostałych samochodów, które zarejestrowano w Niemczech przez 5 listopada 2008, będzie do 31 grudnia 2012 obowiązywać dotychczasowy mechanizm naliczania podatku (w oparciu o pojemność skokową silnika). Od roku 2013 pojazdy te zostaną objęte systemem podatkowym na zasadach opisanych wyżej.

(źródło: onet.pl)

 
Seminarium
Czwartek, 02. Lipiec 2009 09:00

Regionalne Centrum Szkolenia Motoryzacji Polski  Związek  Motorowy    OZDG Sp. z o.o. 60-330 Poznań,  ul. Cześnikowska 30

serdecznie zaprasza uprawnionych diagnostów pracujących w stacjach kontroli pojazdów do udziału w szkoleniu specjalistycznym w zakresie najnowszych zmian w prawie o ruchu drogowym oraz zmian warunków technicznych pojazdów wraz z ich prawidłową interpretacją.

Zainteresowane osoby mogą zgłosić swoje uczestnictwo przesyłając wypełnioną kartę zgłoszenia uczestnictwa.

 
TATA ma problemy
Środa, 01. Lipiec 2009 07:57

Koncern TATA, który jest także właścicielem takich marek jak Land Rover i Jaguar, zanotował duży spadek przychodów w zakończonym roku podatkowym.

Kryzys spowodował, że trendom spadkowym poddają się również ogromne koncerny takie jak TATA. Porównując wyniki sprzedaży sprzed roku (246000) do 177000 sprzedanych samochodów w ujęciu globalnym daje podstawy do obaw. Analogicznie jest z zyskiem, w poprzednim okresie rozliczeniowym koncern uzyskał przychód w wysokości 451 milionów dolarów a ostatnie dane informują o dosyć dużych stratach.

Spadek sprzedaży jednak bardzo mocno odbił się na kondycji finansowej firmy. O ile Jaguar cieszy się nadal wysokim zainteresowaniem a nowy model XF ciągnie całą markę to już Land Rover nie jest w tak dobrej sytuacji. I tak obie byłe marki brytyjskie na szczęście nie przynoszą strat. Koncern liczy także na bardzo dobre wyniki sprzedaży najtańszego samochodu świata czyli TATA Nano.
Zainteresowanie jest ogromne ale mimo wszystko nie wpłynęło ono na znaczna poprawę sytuacji w ostatnim czasie. Od następnego tygodnia rusza także sprzedaż Land Rovera i Jaguara w Indiach.

(źródło: onet.pl)

 
Autostrada do Świecka: można budować
Środa, 01. Lipiec 2009 07:55
Późnym wieczorem podpisano wczoraj umowę, dzięki której spółka kontrolowana przez Jana Kulczyka może zacząć w lipcu budowę odcinka autostrady A2 do granicy z Niemcami.

Miesiąc temu premier Donald Tusk zapowiedział dymisję ministra infrastruktury Cezarego Grabarczyka, jeżeli ten nie przyspieszy budowy niezbędnych na Euro 2012 odcinków autostrady A2: do granicy z Niemcami oraz z Łodzi do Warszawy. Minister wczoraj zrobił jednak pierwszy ważny ruch, żeby ocalić stanowisko. Jaki? Podpisał z przedstawicielami Autostrady Wielkopolskiej SA tzw. zamknięcie finansowe, czyli umowy dotyczące finansowania budowy i eksploatacji 106 km A2 z Nowego Tomyśla do Świecka. To ostatnia formalność, która pozwala w lipcu rozpocząć prace.

A2 liczy dziś 250 km z Łodzi do Nowego Tomyśla. 106 km do granicy z Niemcami włączy trasę w europejską sieć autostrad. Zamiast brnąć do Świecka koszmarną drogą nr 92 (to tu zginął m.in. prof. Bronisław Geremek), kierowcy będą mogli szybko i bezpiecznie dojechać do granicy i ruszyć dalej na zachód.

Umowę podpisano wieczorem w przeddzień deadline'u, jaki Tusk wyznaczył Grabarczykowi na domknięcie tej sprawy (koniec czerwca). Strony ustaliły m.in.:

•  Koszty. Cały projekt ma wartość ok. 1,6 mld euro. Aż 1 mld euro kredytu udzielił Autostradzie Wielkopolskiej Europejski Bank Inwestycyjny, pozostałą część spółka pokryje sama i z pożyczek w bankach komercyjnych.

•  Zarządzanie. Na mocy koncesji z 1997 r. AW SA będzie zarządzać autostradą do Świecka do 2037 r.

•  Rozliczenia. Będą się odbywać na innych zasadach niż na wybudowanych wcześniej odcinkach. Opłaty na A2 Konin - Nowy Tomyśl trafiają dziś do kasy AW SA. Opłaty za odcinek do Świecka otrzyma skarb państwa, od którego AW SA będzie otrzymywała co miesiąc ryczałt niezależny od tego, ile samochodów przejedzie trasą. Ile wyniesie ten ryczałt, jeszcze nie wiadomo (będzie zależał od stawki za przejazdy, jaką wprowadzi minister infrastruktury).

•  Technologia. Odcinek do Świecka będzie pokryty betonem (A2 na trasie Konin - Nowy Tomyśl jest asfaltowa i trzeba było ją tam remontować znacznie wcześniej, niż zakładano). AW SA będzie musiała co najmniej trzy razy remontować nawierzchnię, ostatni raz w 2035 r., czyli dwa lata przed przekazaniem trasy w ręce państwa. Na odcinku 106 km powstanie najpierw sześć, a docelowo osiem węzłów i sześć miejsc obsługi podróżnych (parkingi, restauracje, stacje paliw).

•  Pobór opłat. Kierowcom nie grożą przystanki co 40 km na bramkach, tak jak na istniejącym płatnym odcinku A2. Punkty poboru zostaną wybudowane na zjazdach z A2, a nie w ciągu głównej trasy.

Niepewny pozostaje jedynie termin oddania drogi. Niedawno zapowiadano, że będzie to koniec 2011 r., ale teraz zarówno rząd, jak i AW SA mówią: "Przed mistrzostwami Euro 2012".

Odcinek A2 do Świecka będzie ostatnim projektem autostradowym spółki Jana Kulczyka w Polsce. Niewykluczone jednak, że najbogatszy Polak zainwestuje w podobne projekty za granicą. - Jeśli pojawi się taka możliwość, to na pewno poważnie ją przeanalizujemy. Mamy stosowną wiedzę, kapitał i doświadczenie - zapowiada Kulczyk, przewodniczący rady nadzorczej Autostrady Wielkopolskiej.

(źródło: gazeta.pl)

 
Polacy kupują coraz mniej samochodów
Wtorek, 30. Czerwiec 2009 08:27
- W 2009 roku sprzedaż samochodów osobowych wyniesie 300 tys. aut, co oznacza spadek rok do roku o blisko 20 proc. - prognozuje Instytut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. - Jeśli nie chcemy, aby ten stan się pogłębił, rząd musi przeprowadzić systemowe zmiany - mówi Wojciech Drzewiecki, szef Samaru.

"Biorąc pod uwagę bieżące trendy można przypuszczać, że do końca roku sprzedaż w Polsce wyniesie około 300 tysięcy sztuk. Rzeczywista liczba aut zarejestrowanych w Polsce może oscylować pomiędzy 250-260 tysięcy sztuk. W porównaniu do ubiegłego roku oznaczałoby to prawie 20 proc. spadek sprzedaży" - napisali analitycy Samaru.

Z prognoz Economist Intelligence Unit (EIU) wynika, że w tym roku nabywcę znajdzie 278 tys. aut osobowych.

Od początku roku w Polsce sprzedano 141 tys. 988 samochodów, tj. o 0,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

W całym 2008 roku sprzedano zaś 319 tys. 965 samochodów, o 9,4 proc. więcej niż w roku 2007.

- Największe, ponad 30-procentowe spadki sprzedaży widzimy po stronie firm. Główną przyczyną tego stanu rzeczy jest brak uregulowań w sprawie pełnego odliczenia podatku VAT od kupna samochodu. Ministerstwo Finansów proponuje własne interpretacje dotyczące tej sytuacji, jednak dopóki nie będzie ostatecznego wyjaśnienia w postaci nowelizacji ustawy, taki stan się utrzyma - mówi Wojciech Drzewiecki z instytutu Samar. Inną przyczyną jest kryzys gospodarczy. - Większość ludzi nie narzeka na swoją sytuację, ale w niepewnych czasach trudno podejmować im decyzje o inwestowaniu w nowe auta - mówi Drzewiecki.

Jego zdaniem, rozwiązaniem może być pójście śladem Niemiec, Słowacji i innych krajów, które wprowadziły premie i dopłaty za złomowanie starych pojazdów, ale tylko wtedy, jeśli będzie to wstęp do systemowych zmian w polskiej motoryzacji. - Jeśli rząd nie opracuje szybko strategii motoryzacyjnej dla Polski, za kilka lat sytuacja może być znacznie gorsza - prognozuje Drzewiecki.

Jego zdaniem nie uratują nas Niemcy i Słowacy, którzy w ostatnich miesiącach masowo przyjeżdżali po auta do Polski. - Coraz mniej samochodów zalega w naszych salonach. Niemcom nie opłaca się wysyłać do Polski aut tylko po to, żeby kupili je u nas Niemcy - mówi Drzewiecki.

- Już od początku roku było wiadomo, że rynek jest niestabilny i trudno prognozować rzeczywistą sprzedaż aut. W tej chwili prognoza spadku sprzedaży wynosi 20 proc., ale musimy pamiętać, że przed nami wakacje, kiedy zawsze jest zastój w handlu autami i może nastąpić jeszcze większe spowolnienie - mówi Eliza Kamińska z Eurotax Glass's Polska, która przypomina, że sytuacja motobranży w Polsce i tak jest komfortowa w porównaniu z Hiszpanią i innymi zachodnimi krajami, gdzie spadki sprzedaży są znacznie większe. Dodaje, że pewne ożywienie może przynieść wprowadzenie premii za złomowanie, jednak na pewno nie postawi to rynku motoryzacyjnego na nogi w dłuższej perspektywie. - Nawet jeśli zachęci to niektórych posiadaczy starszych aut do wymiany samochodu, to nie zapominajmy, że potencjalni nabywcy będą musieli do nowego auta dołożyć przynajmniej 25 tys. złotych. A przecież gdyby ludzie dysponowali takimi pieniędzmi, wielu z nich postawiłoby na zakup nowszego używanego samochodu. Tymczasem import używanych aut z Europy też spada, jest to związane głównie z wysokim kursem euro - tłumaczy Kamińska

(źródło: gazeta.pl)

 
232 km/h krajową "ósemką"
Poniedziałek, 29. Czerwiec 2009 07:46

25-latek jechał swoim Porsche ponad 232 km/h. Wcześniej wyprzedzał na linii ciągłej, zmuszając kierowców jadących z przeciwka do uciekania na pobocze.

Policjanci patrolujący krajową "ósemkę" zatrzymali do kontroli kierowcę Porsche. W rejonie miejscowości Krzewo 25-letni mężczyzna rozpoczął manewr wyprzedzania, zmuszając pojazdy jadące z przeciwka do hamowania oraz zjeżdżania na pobocze. Następnie kierowca sportowego samochodu rozpoczął wyprzedzanie tuż przed wierzchołkiem wzniesienia.

Wszystkie niebezpieczne manewry zostały nagrane przez wideorejestrator umieszczony w policyjnym radiowozie. Podczas pomiaru Porsche pędziło 232 km/h. Podczas kontroli 25-latek przyznał, że nie wierzył, iż osiągi radiowozu są wystarczające, by umożliwić policjantom zatrzymanie go.

Funkcjonariusze zatrzymali białostoczaninowi prawo jazdy. O losie uprawnień 25-latka do prowadzenia pojazdów zadecyduje sąd. W najlepszym przypadku pirat drogowy zostanie ukarany kilkunastoma punktami karnymi oraz wysokim mandatem. Sąd grodzki może nałożyć na kierowcę karę sięgającą pięciu tysięcy złotych.

(źródło: onet.pl)

 
Zientarski: Źle szukamy przyczyn wypadków
Poniedziałek, 29. Czerwiec 2009 07:44

Rząd planuje wprowadzenie zmian dotyczących prawa jazdy. Ma być ono wymieniane za dodatkową opłatą co 15 lat, ponadto pojawi się egzamin na prawo jazdy na quady oraz wiele innych nowych przepisów. Jak to komentują ludzie, którzy z samochodami są za pan brat? "Uważam, że im mniej prawa w życiu człowieka, tym więcej sumienia" - mówi dziennikarz Włodzimierz Zientarski.

Uważam, że im mniej prawa w życiu człowieka, tym więcej sumienia. W społeczeństwie polskim najczęściej wypadki powodują ludzie, dla których zapłacenie 500 zł mandatu nie jest problemem. Największą dolegliwością dla takich osób są właśnie punkty karne, bo przez nie można stracić prawo jazdy. Konsekwencją tego jest ponowne zdawanie egzaminu.

Możemy mieć nadzieję, że zielone listki na szybie i inne środki bezpieczeństwa spełnią swoją rolę. Obawiam się jednak, że te przepisy są zbyt szczegółowe. Zbyt wiele jest utrudnień dla młodych ludzi. Powodują oni w prawdzie wiele wypadków, ale nie są ich głównymi sprawcami.

Cały czas szuka się przyczyn dużej liczby wypadków nie tam, gdzie trzeba. A przyczyny leżą gdzieś głębiej. Mam pewną swoją teorię na temat jazdy samochodem i wypadków na drodze. Wszyscy żyjemy w wielkim stresie, media bombardują nas złymi informacjami i wszystko to kumuluje się w środku każdego z nas. Jeździmy naładowani złymi emocjami, a co za tym idzie ciągle jesteśmy nastawieni na to, żeby zabić, a nie żeby się uratować. 

Kiedy już dochodzi do jakiegoś wypadku, to boimy się, żeby ktoś przypadkiem tego nie zarejestrował, bo będziemy mieć problemy z policją. Nie myśli się wtedy, żeby pomóc poszkodowanemu. Najpierw boimy się złamać przepisy, a dopiero później tego, że zrobimy komuś krzywdę. Nastąpiło odwrócenie pojęć cywilizacyjnych.

Ze względu na dramatyczny wzrost liczby wypadków, w których brali udział kierowcy motocykli o dużej mocy, chce się wprowadzić zakaz prowadzenia ich do co najmniej 20. roku życia. Ja jednak boję się takich przepisów. Życie pokazało w historii prawa, że im bardziej skomplikowane przepisy, tym mniejsza ich skuteczność. Jeżeli młody człowiek będzie chciał jeździć szybkim sprzętem, to podrasuje swój motor i w ten sposób ominie prawo. Jak nie kijem go, to pałką. Dlatego ważne jest, żeby nie tylko tworzyć nowe przepisy, ale konsekwentnie je egzekwować.

(źródło: dziennik.pl)

 

 
Ostatnie bitwy o autostrady
Piątek, 26. Czerwiec 2009 12:49

Chińczycy, Słoweńcy, a nawet hindusi walczą o drogowe kontrakty w Polsce. Do lipca do wygrania będą kolejne przetargi na budowę 140 km tras, m.in. A18 do granicy z Niemcami - czytamy w "Rzeczpospolitej".

O drogowe kontrakty bije się coraz więcej firm – z różnych stron świata przyciągają je planowane inwestycje infrastrukturalne, największe obecnie w Europie. Do 2015 roku na nowe drogi mamy wydać ok. 120 mld zł. Na ogłoszone dwa miesiące temu pięć przetargów na budowę trasy A2 z Łodzi do Warszawy wpłynęło aż 87 ofert. Wśród nowych graczy pojawiło się pięć nowych firm z Chińskiej Republiki Ludowej, m.in. China Road and Bridge Corporation czy Shanghai Construction. O rządowe zlecenie ubiega się również macedońska SB Granit, Punji Lloyd z Indii czy firma Vegrad ze Słowenii.

Firmy od dłuższego czasu zadomowione na polskim rynku nowej konkurencji z otwartymi ramionami nie witają. Na razie nie rozpoczęło się zbyt wiele nowych budów

W drugiej połowie roku do wzięcia będą jeszcze kontrakty na budowę 50 km trasy A4 z i 80 km autostrady A1.

(źródło: onet.pl)

 
Obywatelski... wideorejestrator!
Piątek, 26. Czerwiec 2009 07:58

Przy pomocy cyfrowego aparatu nagrała zachowanie pirata drogowego. Poinformowała policjantów o zagrożeniu na drodze i "odprowadziła" kierowcę pod sam dom.

Wkrótce na miejscu pojawili się policjanci. Podczas kontroli pirata drogowego dokonano pomiaru jego trzeźwości. Kierowca łamiący przepisy miał we krwi ponad dwa promile alkoholu.

Nieodpowiedzialny 46-latek został zatrzymany do wyjaśnienia w policyjnym areszcie. Po wytrzeźwieniu przedstawiono mu zarzut popełnienia przestępstwa – kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwym, za co grozi kara pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto policjanci z Dąbrowy dokładnie obejrzą i przeanalizują nakręcony film. Niewykluczone, że lekkomyślny kierowca odpowie za inne wykroczenia drogowe, m.in. za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Ujęcie przestępcy było możliwe dzięki postawie 56-letniej mieszkanki Bydgoszczy. Kierująca zauważyła, że kilkaset metrów przed nią, w tym samym kierunku całą szerokością jezdni jedzie samochód osobowy. O swoich spostrzeżeniach i podejrzeniu, że kierowca Volkswagena może być pijany powiadomiła telefonicznie z drogi dyżurnego Komendy Powiatowej Policji w Mogilnie, informując, że jedzie za tym kierowcą i filmuje jego zachowanie przy użyciu cyfrowego aparatu fotograficznego.

(źródło: onet.pl)

 
„Stop–czerwone” - nowa akcja drogówki
Piątek, 26. Czerwiec 2009 07:54

Od stycznia do końca grudnia 2008 roku, z powodu niestosowania się kierujących do sygnalizacji świetlnej, na terenie Warszawy doszło do 94 wypadków drogowych. Poniosło w nich śmierć 5 osób, a 138 zostało rannych.

W celu zapobieżenia podobnym zdarzeniom policjanci stołecznej drogówki przeprowadzili akcję: "Stop–czerwone".

94 wypadki wspomniane we wstępie to 8% ogółu wypadków, do których doszło w ubiegłym roku na ulicach Warszawy. Powodem śmierci 5 osób było zignorowanie przez kierujących sygnalizacji świetlnej. Wydział Ruchu Drogowego KSP, dążąc do eliminacji tego typu zdarzeń, opracował program działań prewencyjno-kontrolnych pod nazwą "Stop–czerwone".

Akcja wymierzona jest w kierowców, którzy nie stosując się do przepisów ruchu drogowego i lekceważąc sygnalizację świetlną, sprowadzają realne zagrożenie zarówno na innych uczestników ruchu, jak i samych siebie.

Działania były prowadzone o różnych porach dnia, na wielu skrzyżowaniach. Za przejazd przy czerwonym świetle na kierowców nakładany jest mandat w wysokości od 300 do 500 złotych oraz 6 punktów karnych.

(źródło: onet.pl)

 
Volkswagen Scirocco Remis
Czwartek, 25. Czerwiec 2009 08:26

Volkswagen Scirocco Remis to specjalna tuningowa propozycja, przygotowana przez firmę HS Motorsport, zbudowana na bazie seryjnej wersji z silnikiem 2.0 TSI.

Volkswagen Scirocco Remis dysponuje mocą 290 KM, czyli o 90 koni więcej, niż w modelu seryjnym. Przyrost stada mechanicznych rumaków uzyskano przez zastosowanie specjalnego pakietu SKN ingerującego w elektronikę, nowy układ dolotowy i przeprojektowany układ wydechowy. Za dodatkową dopłatą, na życzenie klienta, moc może zostać podniesiona aż do wartości 320 KM.

Specjalna wersja Scirocco otrzymała również od firmy HS Motorsport nowy zestaw regulowanych sprężyn H&R oraz wzmocnione hamulce Brembo Gran Turismo.

Pakiet stylistyczny obejmuje nowe zderzaki z włókna węglowego, karbonowe progi oraz czarny dach. Jeśli chodzi o wnętrze, tu na uwagę zasługują skórzane sportowe fotele Recaro Sportster CS z podgrzewaniem. 

(źródło: moto.pl)

 
Fabryki aut w Polsce jadą na niemieckich premiach
Czwartek, 25. Czerwiec 2009 08:24
W polskich fabrykach aut zelżał nieco kryzys dzięki premiom, jakie rządy innych państw UE dają kierowcom na nowe auta za złomowanie starych pojazdów.

W marcu polskie firmy motoryzacyjne sprzedały na eksport towary za 1,45 mld euro. Było to o 15 proc. mniej niż przed rokiem, ale lepiej niż w styczniu i lutym, kiedy eksport branży motoryzacyjnej spadł o ponad jedną trzecią - poinformowała wczoraj firma doradcza AutomotiveSuppliers.pl.

Kryzys w polskim przemyśle samochodowym zelżał dzięki tym państwom UE, które dają premie na zakup nowych aut kierowcom oddającym na złom samochody ponad dziesięcioletnie. Największe premie - do 2,5 tys. euro plus ulgi w podatkach - przyznają Niemcy. W marcu eksport aut z Polski do Niemiec był aż o 308 proc. większy niż przed rokiem. Eksport aut z Polski do Włoch wzrósł o 115 proc., licząc rok do roku, a do Francji - o 109 proc. Oba te państwa także wspierają premiami odnowę swojego parku samochodowego. Do Wielkiej Brytanii eksport aut z Polski był o dwie trzecie niższy niż przed rokiem, ale nic dziwnego - brytyjscy kierowcy dopiero od połowy maja mogą korzystać z premii na nowe auta.

Dzięki temu, że inne państwa UE wspierają swoją motoryzację, w marcu eksport aut z Polski był o jedną dziesiątą większy niż przed rokiem.

Jednak sytuacja wcale nie wygląda różowo. W marcu eksport mniejszy o 20-35 proc. niż przed rokiem notowali producenci części samochodowych i silników Diesla, dwóch specjalności polskiego przemysłu samochodowego.

W sumie w pierwszym kwartale br. eksport towarów polskiego przemysłu samochodowego przyniósł 3,6 mld euro, o 28 proc. mniej niż w pierwszym kwartale zeszłego roku. O jedną dziesiątą zmalał eksport do państw UE, ale i tu na niektórych rynkach kryzys mocno dawał się we znaki. Motoryzacyjny eksport na Węgry, które musiały prosić o międzynarodową pomoc finansową, spadł w pierwszym kwartale br. aż o trzy piąte, licząc rok do roku. Jeszcze gorzej jest na Wschodzie. Spada sprzedaż aut w Rosji, a na dodatek tamtejsze władze od stycznia podniosły cła na samochody, by chronić własne zakłady. Polskie zakłady motoryzacyjne zapłaciły za to w pierwszym kwartale spadkiem eksportu do Rosji aż o dwie trzecie. Jeszcze gorzej wygląda sytuacja na Ukrainie. Z powodu kryzysu i przeniesienia z FSO na Zaporoże produkcji aut Lanos nasz motoryzacyjny eksport na Ukrainę przez pierwsze trzy miesiące roku skurczył się aż o pięć szóstych.

Niestety, w drugim kwartale wyniki eksportu mogą być jeszcze gorsze. Według firmy Samar po poprawie w marcu w kolejnych dwóch miesiącach produkcja aut w polskich fabrykach znów ostro spadała.

(źródło: gazeta.pl)

 
Elektryczne auta z Polski ruszają na drogi
Środa, 24. Czerwiec 2009 08:10

Już niedługo na polskie drogi wyjadą samochody elektryczne rodzimej produkcji. Fabryka Impact Automotive Technologies z siedzibą w Pruszkowie za kilka tygodni rusza z seryjną produkcją SAM-ów, czyli dwuosobowych aut elektrycznych. Jednocześnie nadszedł najwyższy czas, by rozpocząć w Polsce budowę stacji do ładowania tego typu pojazdów.

Impact Automotive Technologies, fabryka z Pruszkowa, już za kilka tygodni roczpocznie seryjną produkcję SAM-ów, czyli dwuosobowych aut elektrycznych. W tym samym czasie w stolicy ruszy budowa pierwszych nad Wisłą stacji do ładowania pojazdów zasilanych na prąd.

"To ostatni moment na budowę infrastruktury do ładowania samochodów na prąd" - twierdzi w "Życiu Warszawy" Wojciech Drzewiecki z Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Jego zdaniem za kilka lat wszystkie wielkie koncerny będą miały w swojej ofercie tego typu auta. 

Kierowca, który zdecyduje się na zakup ekosamochodu, będzie potrzebował około 10 minut, by naładować akumulator swojego auta. Wówczas, na pełnych bateriach, przejedzie około 100 km. A zapłaci za to zaledwie... 3zł, dziesięć raz mniej niż w przypadku samochodu na benzynę! Według szacunków, w 2012 r. auta na prąd będą stanowiły ponad 10 proc. światowej produkcji. 

(źródło: dziennik.pl)

 
<< Początek < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnie >>

Strona 1 z 32

Ostatnio na Forum


TVIS (identyfikacja pojazdu)
Norbert Jezierski 22-6-2005
Dzięki uprzejmości naszego Kolegi z Zachodniej Polski (chyba) udostępniamy Wam ponad 200 MB - w d... Czytaj dalej

Regan55 2-7-2009
Tak tylko wspomne czy jest to jeszcze dostępne bo z podanyh linkow nie udało mi się nic połączy... Czytaj dalej

REJESTRACJA AUTA Z NIEMIEC
adi_19844 1-7-2009
WITAM JESTEM W POSIADANIU AUTKA SPROWADZONEGO Z NIEMIEC,NIE POSIADAM ORYGINALNYCH TABLIC REJESTRACYJ... Czytaj dalej

Regan55 2-7-2009
tyle tylko że trzeba zapytać się czy ma te tablice czy nie Oczywiście ze takie pytanie do... Czytaj dalej

Gaśnice w autobusie
mirek.g 1-7-2009
Jest gdzieś napisane ,jakie mają być gaśnice w autobusie,idzie mi o pojemność? Czytaj dalej

Regan55 2-7-2009
[quote:fc05d8d0b4="S ebastian ZG"]Każdy przyniesie po jednej gaśnicy i... Proponuję 0,7 k... Czytaj dalej

niezgodność dmc DR a tabliczka
bartas 22-6-2009
witam wszystkich jestem diagnostą dopiero co po egzaminie. Mam problem przyjechał na przegląd mer... Czytaj dalej

adam1501 2-7-2009
"No wie pan, dla nas to tabliczka jest najmniej ważnym dokumentem..." Dla urzędnika na... Czytaj dalej

Zmiana z ciężarowego dwu osobowego na osobowy 5 osób
joda 26-6-2009
Na początku chciałbym się przywitać jako, że jest to mój pierwszy post na tym forum. Czytam je... Czytaj dalej

mirek.g 2-7-2009
Podał może jakąś podstawę prawną? Jest Regulamin nr 17 EKG ONZ Jednolite przepisy dotycząc... Czytaj dalej

Jaka data produkcji w DIP-ie
mirek.g 26-6-2009
VW Golf dziesiąta cyfra "4 " wg.oznaczenia VIN 2004 r,po rozkodowaniu listopad 2003 r.J... Czytaj dalej

Psuj 2-7-2009
kiedyś w VW Akurat grupa VW ma kodowany tydzień produkcji na tabliczce znamionowej. Mając dat... Czytaj dalej

Obecnie gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 1 gość