 W internecie można kupić niemieckie tablice już za kilkadziesiąt zł. Ponoć można na nich legalnie jeździć w Polsce. Tak przynajmniej zapewniają sprzedawcy. Prawdziwa okazja czy może naciąganie klientów?
Na stronie Allegro można kupić wszystkie niemieckie tablice, w najróżniejszych wersjach (żółte, czerwone i niebieskie). Oferta skierowana jest do osób, które nabyły pochodzący z Niemiec pojazd i z różnych, formalnych powodów nie mogą nim się poruszać.
Za tablicę (jedna sztuka, z niebieskim paskiem) sprzedawcy chcą 42 złote, natomiast za tablice celne (z czerwonym paskiem) 75 złotych za komplet. Żadne z nich nie mają aktualnych naklejek-hologramów. Na takie "okazje" dają się nabrać osoby, które nie znają procedury sprzedaży tych tablic w Niemczech.
Zgodnie z przepisami, pojazdem kupionym za granicą (w Polsce jeszcze niezarejestrowanym) możemy poruszać się po drogach krajowych tylko i wyłącznie wtedy, gdy ma zalegalizowane tablice pochodzące z kraju, w którym pojazd został zakupiony. Zalegalizowane to takie, do których nabywca otrzymał dokument stwierdzający dokonanie tymczasowej rejestracji (należy wozić go przy sobie). Jeżeli są to tablice terminowe, możemy jeździć tylko do czasu wyznaczonego datą na tablicy. Dodatkowo muszą być na nich naklejone aktualne hologramy. Żadne inne tablice nie uprawniają do poruszania się sprowadzonym zza granicy pojazdem. Policja ma prawo takie auto zatrzymać i nałożyć mandat.
W Niemczech bez problemu kupimy tablice krótkoterminowe (Kurzkennzeichen, z żółtym paskiem) lub celne (Zollkennzeichen, z czerwonym paskiem). Te pierwsze są ważne 5 dni i wraz z ubezpieczeniem kosztują około 85-90 euro. Wydawane są na nazwisko kupującego. Pojazd nie musi mieć ważnego przeglądu, ani nie jest konieczne okazanie go w urzędzie.
Z kolei tablice celne wydawane są z reguły na 2 tygodnie i wraz z ubezpieczeniem kosztują minimum 150 euro. Dodatkowo trzeba zapłacić niemiecki podatek rejestracyjny (kilkadziesiąt euro). Ponadto pojazd musi mieć ważny przegląd techniczny oraz podlegać obowiązkowym oględzinom przez urzędnika, który sprawdza numeru nadwozia.
Niebieskie tablice rejestracyjne (z niebieskim paskiem) dostają osoby zameldowane w Niemczech.
Wszystkie typy tablic oznakowane są dodatkowymi okrągłymi nalepkami legalizującymi określającymi terminy i ważność. Tak więc, wszystkie niemieckie tablice sprzedawane bez tych nalepek są po prostu nieważne.
Nic sobie jednak z tego nie robią polskie firmy ubezpieczeniowe, które bez problemu wydają polisy na sprowadzone samochody z nieważnymi tablicami. Agenci ubezpieczeniowi nie wnikają w takie szczegóły, ale pierwsza kontrola policji drogowej sprowadzi nas na ziemię, bo auto zostanie zatrzymane. Naruszenie przepisów Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym w tym zakresie skutkuje ukaraniem kierującego mandatem karnym w kwocie od 20 zł do 500 zł. W określonych sytuacjach policja może także zlecić usunięcie takiego pojazdu z drogi lub na parking strzeżony, do czasu wyjaśnienia legalności posiadania pojazdu. Tylko w rejonie Leszna (Wielkopolska) policja dokonuje rocznie kilkudziesięciu zatrzymań pojazdów z nieważnymi, kupionymi w internecie tablicami.
(za moto.onet.pl i Eorupa-Auto-Handel)
|