
60-letnia kobieta jadąc pod prąd pokonała prawie 30 km zanim została zatrzymana przez funkcjonariuszy policji.
60-letnia Pamela Drawsby znajdując się pod wpływem alkoholu jechała pod prąd po międzystanowej autostradzie w Waszyngtonie. Pędząc na północ z prędkością 160 km/h udało się jej pokonać dystans o długości ok. 30 km.
Za sprawą cudu lub po prostu dzięki uwagi kierowców jadących z naprzeciwka udało się uniknąć poważnego wypadku.
Przerażeni kierowcy poruszający się w prawidłowym kierunku dzwonili na policję niezliczoną ilość razy, aby zawiadomić o tym niebezpiecznym przypadku. Funkcjonariusze próbowali za pomocą reflektorów i syren zatrzymać kobietę, jednak nie reagowała ona na żadne z wezwań. Dopiero blokada autostrady pozwoliła zatrzymać i aresztować Pamelę Drawsby za jazdę pod wpływem alkoholu i wiele innych wykroczeń.